| MENU: Strona główna Dodaj tekst POLECAMY: Katalog Stron Ogłoszenia Sennik Voip |
A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0 |
||
|
Lepsze ?ycie Z.I.P. Squad Elo, bąd1 czujny ca3y czas ca3y czas I odstaw na bok niepotrzebne leki G3ebsze spojrzenia na to co na lepsze zmienia To bez wątpienia doświadczenia Mam swój punkt widzenia kilka s3ów do podkreślenia Które mają dla mnie wielkie znaczenia wielkie znaczenia Blacha na podmuch dla wszystkich zagubionych gości Zip Sk3ad wita was w rzeczywistości Ty we1 sie jeden z drugim ocknij Świat ?eruje na waszej naiwności Nie to ?ebym mia3 jakieś poczucie wy?szości Ka?dy robi b3edy sam wiem ale kto powtarza je Z tym ju? 1le Sokó3 Z.I.P. wychodze z ciszy Chocia? trzymam sie wcią? z dala od afiszy Dystans sie liczy sprawd1 reką czy lepszego mo?esz dosiegnąa Pamietaj pazernośa niszczy Zip styl mi najbli?szy Wszystkie z3e wydarzenia wspomnienia Co to znaczy lepiej element zaskoczenia Jakaś kurwa kopsa nietoperza dla heleny Ktoś inny wydaje teraz w kraju guldeny Nastepny ktoś pripa3 robi sceny Jeszcze inny dzwoni po ekipe bo problemy Czy to sie zmieni nie wiemy bez strachu Czeka na zmiane grupa ch3opaków Nie z plakatów z ?ycia wzieci Rozchodzi sie o lepsze ?ycie a nie o dobre checi Bąd1 czujny ca3y czas ca3y czas Nieprzewidywalne akcje teleporty libacje Szybkie jak nielegalne transakcje Najlepszy ratunek reakcje Bąd1 czujny dla obcych nieufny Szczerze z przyjació3mi gadane Lepsze ?ycie planowane Naturalne by do przodu iśa Z.I.P. Wa?ne jak p3onący liśa By nie znale1a sie na glebie do ksie?yca wya Pragniesz lepszego ?ycia to je sobie chwya Urodzenie ostatnie wybicie a tu trzeba ?ya Emocje krya warto to docenia Bo nie da sie uciea przed śmiercią I uświadomia jeśli ?yjesz chwilą ka?dy chce szelest nie grosze Na pewno ?yjąc swoim ?yciem zastanawiasz sie czy lepsze ?ycie Jest w zasiegu Fu kto wie Nie mo?na znale1a odpowiedzi na wszystkie pytania Wielka niewiadoma i oczekiwania Czy kolejny dzien perspektywy ods3ania Zobaczymy zobaczymy Ref.: Czy lepsze ?ycie jest w zasiegu reki W czasach niepokoju i w czasach udreki Bąd1 czujny ca3y czas ca3y czas I odstaw na bok niepotrzebne leki Autentycznie do wszystkich autentyków W pogoni za lepszym ?yciem setki mantyków Codzienności metliku przechwytu setki plików Nie lekcewa? przeciwników ostro?nie Wszystko po trosze by lepszego nie zmienia na gorsze Zastanów si nim rozmienisz sie na grosze Pierdole flesze nie marze o karierze Jednego jestem pewien strze?onego Pan Bóg strze?e A jak nie jak tak ja w to wierze To niezbedne minimum By swój czas wykorzystaa optimum Jeszcze wiecej dymu jeszcze wiecej rymu Nie wiesz czemu skurwysynu id1 w pizdu i nie wracaj Wiecej tu życie, korzystaj z niego póki jesteś m3ody póki jesteś zdrowy Pó1niej nie wiadomo jakie rzeczy przyjdą ci do g3owy Powiedziawszy wąsik podkurwiony Co sie dzieje nie s3yszy w boleściach krzyczy co on kurwa plecie Wnerwia mnie odpowiadam mam pozycje na tym świecie Uszanuj to to ma ?yciowa idea Rozrasta sie jak czarna orchidea Która nie umiera z konieczności czerpaa zyski Z bogatej strony naiwności Cztery elementy z3ości s3abości niepokoju i zazdrości Jeszcze pare s3ów lecz bez obawy Nieprawym rano znów Musze to dowieśa m3odego ch3opaczyny opowieśa Mój punkt widzenia wokó3 mnie to są zdarzenia Szare chwile niepotrzebne cierpienia To one pope3nione z3e czyny haniebne Nie rzucaj s3ów na wiatr przebiegle Szacunek sie op3aca co piąty element na dno sie stacza Coś roztacza jak nie jak tak nie warto wyt3umacza Nie sprostasz temu jak zjesz beczke soli Poznasz go do woli Tego co sie boi on wyspowiada sie powoli Na szczeblu ?ycia stoi ty s3yszysz mnie s3yszysz Mów prawdzie w oczy z dnia na dzien lepsze ?ycie sie toczy Sie toczy sie toczy sie toczy Ref. żya to bya nie ma co krya da3eś sie zaskoczya To sie wstyd1 umiesz liczya licz na siebie Ideą jest ?ya jak najlepiej w świecie w którym miejsce na skrupu3y Zaje3y punkty do spó3y na b3edy czu3y Tor bili w której gracz sie myli i nie czai chwili W której go przewalili mówili ?e dziwi to cie To samo ?ycie raz na kredycie raz w zenicie Jedna gra jedno rozbicie masz pokrycie wchodzisz Rozumiesz ocenia nas czas i pas ka?dy z was ma problemów ca3y las Nie raz pope3ni3 grzech to pech policz do trzech We1 wdech i oby zdech3 Moralniak pola na karniak do szklany bez dna To s3owa Zipa drzwiami miedzy gramami fifami piątka jest bita Jak jesteś kwita lepsze ?ycie cie wita x2 I wkurwiony zbój Aha jakiś lamus japy nie wa?y Szpieg który wygaduje sobie wa?y Stanąa twarzą w twarz sie nie odwa?y Na pewno sie wydarzy Lepsze ?ycie mi sie marzy Nie zapominając tych melan?y Bo jestem z tej rodziny koledniczej Raczej tak a nie inaczej Zawsze to podkreśle i zaznacze Hajs to przeznacze wersów nie t3umacze Swoich s3ów To dla ch3opaków którzy wiedzą o co biega Mog3oby bya lepiej ale nikt tu nie narzeka Choa nie wiem co kolejny dzien przyniesie co mnie czeka Dobremu majdanowi ulega To tylko gadka wkurwionych dzieciaków Wiec s3uchaj ch3opaku trzymaj sie dobrego znaku I troski podejmij dzieciaku Czy lepsze ?ycie wybór nale?y do ciebie Mo?esz obudzia sie w piekle albo niebie Albo te? w innym świecie Chcesz zobaczya w3asny nekrolog w gazecie Kto cie wie Mnie jak to sie mówi ?ycie nie klaska3o Nieraz k3oda pod nogi podstawia3o Nieraz mnie to wszystko przerasta3o Nieraz przerosnąa nie zdo3a3o Pieprzya takie ?ycie jakie oni wybrali Wszyscy widzieliśmy jak sie oni staczali Nie pamietam kiedy w pi3ke grali Kiedy blanty pukali na Zip sk3adach stali Elo, kurwa dzieciaki co sie z wami dzieje |
|||