| MENU: Strona główna Dodaj tekst POLECAMY: Katalog Stron Ogłoszenia Sennik Voip |
A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0 |
||
|
Fajne ploty Paresłów Meczą sie jezyki pracowicie dobierając s3owa Skrupulatnie oddaa co wymyśli3a g3owa Plota nowa, wiem, ?e wola3abyś g3odowaa Ni? urodzia sie jako niemowa S3owa to towar, który ty sprzedajesz Obróbce poddajesz, szczypta pikanterii i podaj dalej ty sie nie nudzisz bo popyt masz stale masz te? talent, zasób farmazonów o wysokim nominale niczym nieograniczoną fa3szu skale niesamowicie dobry bajer i te usta, których zamknąa ci sie nigdy nie udaje te zmys3owe, piekne usta, ja w nich piekną plote chwale! Refren; Zamilcz, zacznij sie liczya ze s3owami Przestan mnie bawia tymi z palca historiami Tacy sami, choa inni k3amstwa kolorami W zwierciadle ploty obraz zak3amany x 2 Ty nie przestajesz mówia, tyle masz do wyplucia Bzdury lepią sie do ust jak guma do ?ucia Pietnujesz kumpli od z3ej woli, zepsucia A kim jesteś ty, ?e pierwsza kamieniem rzucasz? Kim jesteś by tak g3ośno wrzeszczea? kim jesteś, ?e zatruwasz przestrzen? Kim jesteś? Nikim mądrzejszym! Twoje s3owo jest ostatnie i pierwsze Widzisz wiecej od reszty, czytasz spomiedzy wierszy Fakty widzisz inaczej, chcesz zaskoczya s3uchaczy Duszo towarzystwa, odgadywaa wiesz co to znaczy Mo?e dla odmiany spróbuj czymś mi3ym nas uraczya Przysiegam, s3ysza3am, ze tak sie najeba3a Prosto w twarz kole?ance, z którą by3a, wyjecha3a Chocia? sama ledwo sta3a wtedy na parkiecie Tamten typek mówi3, ?e móg3 ją przeleciea Ale nos zadziera wcią? jak wtedy w lecie Kiedy widzia3am ją na pla?y w dyskotece Bzdura! Co za blad1 tak gada na mnie która Kole?anko za wysoko g3owe nosisz sobie w chmurach Ej nie hulaj bo ci sie zniszczy fryzura Na sam twój widok ju? czuje, ?e mam uraz Spoglądasz po ludziach w poszukiwaniu tematów Tysiące opowieści towarzyskich to twój atut Jak fatum zaciemniasz pozytywny obraz Śmiertelny jad w ustach, w g3owie plotek fobia Refren; Fajne ploty, tylko potem k3opoty Uuu, jeszcze sie zdziwisz gdy przekonasz sie o tym Ciekawe czy to da sie odkrecia Gdy zaufanie spadnie jak na mrozie s3upek rteci Telefon milczy, nagle wszyscy zajeci Niech cie to oduczy koloryzowanie faktów barwami teczy I nie rób tak wiecej, nie rób, nie rób tak wiecej Nie rób, nie mów, nie rób Nie mów andronów, farmazonów ani bzdur! |
|||