| MENU: Strona główna Dodaj tekst POLECAMY: Katalog Stron Ogłoszenia Sennik Voip |
A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0 |
||
|
P.E.C.H. O.S.T.R To jest pech, oby? zdech3 Ka?da runda z nim to cios w plecy, Trzymam sie rzeczy, choa trudno mi nie zaprzeczya, ?e Szcze?ciem najcze?ciej ?yj? w filmach, W rytmie, kt?ry narzuca gazeta telewizyjna. Pora?ka seryjna, pod nogami lodu tafla, A ja pusty w ryj, p?ki grosza nie wrzuci matka, Jestem pr??ny narzekaj?c non-stop na brak kwitu, Masz: pu3apka ludzkiego paso?ytu To dla dzieci dobrobytu ?wiat sie kreci Czy rozumiem to? Po cze?ci. Czy pojmuje to? Mniej wiecej. Czujesz? Tak forsa w rece ?mierdzi, Za kt?r? wielu straci3o by sw?j honor Id?c w paradzie cwel?w, A w portfelu plik partner?w do ka?dej gadki, Niby do tego d??y cz3owiek, znaczy podatnik. Ale wiesz co mnie martwi? Nie pliki banknot?w, Tylko ci?g3e robienie z uczciwych ludzi idiot?w. Bez skrupu3?w, bez lito?ci Tak do b?lu w naiwno?ci, Dr??y pech za ka?dy grzech. Takie to rzeczy dziej? sie, kt?rych nikt nie uniknie, Takie to rzeczy dziej? sie, kiedy pech b3edny wytknie. Bez skrupu3?w, bez lito?ci Tak do b?lu w naiwno?ci, Dr??y pech za ka?dy grzech. Takie to rzeczy dziej? sie, kt?rych nikt nie uniknie, Takie to rzeczy dziej? sie, kiedy pech b3edny wytknie. Co to kurwa jest? moja ?yciowa misja? Ustepowaa grubym babom w tramwaju miejsca? Sytuowaa swoj? dupe jak najbli?ej wyj?cia, Licz?c na ratunek w dymie zielonego li?cia? Widzisz: rzeczywisto?a szarych mur?w ludzi kleski, Biednych od urodzenie do grobowej deski. Czym jest dla nich presti?? Jak to detal Pech sie z nimi nie pie?ci Garb ro?nie na plecach. Co to jest pech? los? Tu nie chodzi o nazwe. Raczej o bzdury, za kt?re wszyscy wszystkim maj? za z3e. A ja wstane jak upadne, Bo pierdole takie ?ycie, W kt?rym problem zsy3a problem, Jeszcze wystawia mi kwitek. A ludzie patrz?c klaszcz?, Jak co? nie p?jdzie. Nie poleg3e? w tej? To polegniesz w drugiej rundzie A jak ujdziesz dalej Staniesz sie taki jak inni Robi?c przy ka?dym potknieciu skurwysyn?w z niewinnych. Bez skrupu3?w, bez lito?ci Tak do b?lu w naiwno?ci, Dr??y pech za ka?dy grzech. Takie to rzeczy dziej? sie, kt?rych nikt nie uniknie, Takie to rzeczy dziej? sie, kiedy pech b3edny wytknie. Bez skrupu3?w, bez lito?ci Tak do b?lu w naiwno?ci, Dr??y pech za ka?dy grzech. Takie to rzeczy dziej? sie, kt?rych nikt nie uniknie, Takie to rzeczy dziej? sie, kiedy pech b3edny wytknie. Czym w3a?ciwie jest pech? Wol? przypadku? Czy g3upot? nastolatk?w? Czy ci?giem wypadk?w? A mo?e liczb? wydatk?w, Na potrzeby beztroskie? A ?ycie jak fiut w czasie wzwodu bywa proste. Byle do przodu z dnia na dzien pchaj?c w?zek Przez podw?rze, cha3tura po cha3turze Bo musze. Co to pech? Odpowiedzi nie znasz jeszcze? Pech to g?wno na podeszwie. Pech do 24 w areszcie Pech to ?miera na Evere?cie, Pech to wpada b?bi?cego poci?gi podmiejskie. Masz sumienie czyste? spoko, Je?li nie, b3edy Ci ludzie wywlok?, Tylko po to, by poczua swoj? wy?szo?a, Sytuacje korzystniejsz?, W ?miechu protezy b3yszcz?, A mnie g?wno obchodzi, co inni o mnie my?l? Robie swoje mam pecha? Nie narzekam, mo?e czasem, Ale mnie wystarczy lokum w bloku, Nie pa3ace. Bez skrupu3?w, bez lito?ci Tak do b?lu w naiwno?ci, Dr??y pech za ka?dy grzech. Takie to rzeczy dziej? sie, kt?rych nikt nie uniknie, Takie to rzeczy dziej? sie, kiedy pech b3edny wytknie. Bez skrupu3?w, bez lito?ci Tak do b?lu w naiwno?ci, Dr??y pech za ka?dy grzech. Takie to rzeczy dziej? sie, kt?rych nikt nie uniknie, Takie to rzeczy dziej? sie, kiedy pech b3edny wytknie. |
|||