| MENU: Strona główna Dodaj tekst POLECAMY: Katalog Stron Ogłoszenia Sennik Voip |
A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0 |
||
|
Ballada o zasranym pomniku Jacek Kaczmarski W jakimś du?ym mieście tysiecznymi d3onmi Postawiono wielki i wspania3y pomnik. Z wyciągnietą reką, w kroku nieprzerwanym, Staną3 wielki cz3owiek z metalu odlany. Jego twarz i gesty reprezentowa3y G3oszone za ?ycia szczytne idea3y. Ka?dy wiec przechodzien móg3 je w lot odczytaa I wprowadzia w ?ycie i o nic nie pytaa. To zagadka wielka i dla przyrodnika - Dlaczego go3ebie srają na pomnikach. Ludzie przez czas pewien figure czyścili, Lecz ?e bezskutecznie - wnet sie zniechecili. Z biegiem czasu smugi bia3awe odchodów Zdobywszy figure siegne3y jej schodów; Znik3y ca3kowicie wszystkie rysy twarzy I przesta3a ona cokolwiek wyra?aa. Gówna po pomniku wcią? sie pie3y w góre. Wkrótce otoczy3y calutką figure. I ju? gestu nie ma i nie ma ju? kroku Znik3 ju? ca3kowicie b3ysk geniuszu w oku. Wszystko znik3o w gównach! Znikną3 pomnik ca3y, Nikt zen nie odczyta ?adnych idea3ów! Jest na placu miasta, wielkością mu równa, Wielka i wspania3a piramida gówna! |
|||