| MENU: Strona główna Dodaj tekst POLECAMY: Katalog Stron Ogłoszenia Sennik Voip |
A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0 |
||
|
Ballada antykryzysowa Jacek Kaczmarski Mnie ?aden kryzys nie dotyczy Sprzedaje piwo na ulicy Mam klientele ca3e miasto Sprzedaje piwo przed trzynastą I nikt nie mo?e zrobia nic mi W dwa dni wyborczej prohibicji Strzeli3em tygodniową kase Bo ludzie są na browar 3ase Ka?demu wolno wypia piwko W jasne wiosenne przedpo3udnie Gdy trzepie cz3eka pod przykrywką I jezyk klei sie paskudnie Na tym polega wolny rynek Róg Marsza3kowskiej i wyszynek Kto chce kupuje bo go suszy Konsumpcja w miejscu kto mnie ruszy Ja nie uczony lecz wśród gości Miewa3em ju? znakomitości Zw3aszcza sportowcy i aktorzy Widzia3em ich w telewizorze Mówią to piwko to na sprzeda? Jak spragnionemu ulgi nie dasz Piea kafli kapsel ciep3y murek Rozmowa browar i ogórek Czasem sie gorszy jakieś wapno Gdy ch3opcy ostrym s3owem chlapną Cześciej powstaniec spyta chytry Nie masz pan aby gdzie pó3 litry W tym wieku mówie o tej porze Dopiero ranne wstają zorze Lecz nie bój nic znajdziemy leki Czekaj pan w bramie od apteki Geszeft od rana idzie spory Nie skapnie milion -jestem chory Skapnie - na nocną starczy akcje Wiec cenie naszą demokracje |
|||